WSPÓŁPRACA TO TAJNA BROŃ BRANŻY CYBERBEZPIECZEŃSTWA

Co słychać w F-Secure

Cyberprzestępczość przybiera na sile. Jeśli nie przekonują Cię najnowsze raporty o wymuszeniach i wyciekach danych (więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszym raporcie o stanie cyberbezpieczeństwa), może zastanowi Cię to, że w niektórych częściach świata popełnia się już więcej przestępstw cyfrowych, niż „tradycyjnych”.

Organy ścigania odnotowują pewne sukcesy w walce z cyberprzestępcami. Dokonuje się aresztów. Rozbija gangi. Wyłącza infrastrukturę.

Firmy specjalizujące się w bezpieczeństwie cyfrowym, takie jak F-Secure, odgrywają w tym ważną rolę. Branża cyberbezpieczeństwa nie tylko oferuje różne produkty i usługi, które chronią ludzi i firmy przed przestępczością w sieci, ale również udostępnia informacje o zagrożeniach takim organizacjom, jak Europol i European Union Agency for Network and Information Security  (ENISA). F-Secure i inne firmy pomagają też organom ścigania w dochodzeniach, na przykład w niedawnej akcji FBI przeciwko Avalanche.

Niestety, akcje tego rodzaju są rzadkie – z pewnością przeprowadza się ich za mało, żeby zapanować nad cyberprzestępczością.

Dobra wiadomość jest taka, że pozostawia to sporo miejsca na innowacje, i to nie tylko w kategoriach nowych produktów.

Według dr Janne Järvinena, dyrektora ds. zewnętrznej współpracy badawczo-rozwojowej w F-Secure, innowacje to obszar, w którym branża cyberbezpieczeństwa może współpracować z mniejszymi firmami, instytucjami badawczymi i innymi organizacjami.

„Współpraca jest motorem innowacyjności – mówi Janne. – Nowe idee, materializujące się w postaci firm, technologii czy czegokolwiek innego, potrzebują wsparcia, żeby odnieść sukces. A cyberbezpieczeństwo to branża, która musi być innowacyjna, żeby zawsze pozostawać o krok przed zagrożeniami”.

Nie tylko Janne tak uważa. W zeszłym roku Komisja Europejska powołała partnerstwo publiczno-prywatne (PPP), aby zgromadzić 1,8 mld euro na rozwiązanie różnych problemów z bezpieczeństwem cyfrowym, z którymi zmaga się Unia.

Steve Purser, dyrektor ds. operacyjnych w ENISA, twierdzi, że innowacyjne i pragmatyczne pomysły przedstawicieli branży odegrają kluczową rolę w rozwoju unijnej gospodarki cyberbezpieczeństwa.

„Są już pierwsze przykłady innowacyjnej współpracy między znanymi graczami z branży bezpieczeństwa cyfrowego a instytucjami badawczymi. Współpraca F-Secure z Uniwersytetem Helsińskim nad projektem Massive Open Online Course dobrze pokazuje, ile jest miejsca na wspólne działania. Małe i średnie firmy, organizacje, a nawet indywidualni badacze powinni rozważyć, jak współpraca może pomóc im w realizacji ich pomysłów”, mówi Purser.

Według Janne, który na sponsorowanej przez ENISA konferencji w Brukseli wygłosił prezentację poświęconą finansowaniu i doradzaniu małym i średnim firmom specjalizującym się w cyberbezpieczeństwie, istnieją trzy główne obszary, w których współpraca odgrywa kluczową rolę, jeśli chodzi o zwiększanie bezpieczeństwa cyfrowego.

Spełnianie potrzeb całej branży

Współpraca musi być korzystna dla wszystkich zaangażowanych stron, a potrzeby, które dotyczą większej liczby osób, dają więcej okazji do współpracy. Doskonałym przykładem jest konsorcjum CANVAS. CANVAS opracuje wytyczne i zalecenia, które pomogą rządom i instytucjom zrównoważyć europejską etykę i wartości z potrzebami w zakresie bezpieczeństwa. Debata na temat szyfrowania pokazuje, że pytania o wartości mogą mieć daleko idące konsekwencje, a wspólne inicjatywy w rodzaju CANVAS pomagają w poszukiwaniu odpowiedzi. „Co więcej, kiedy ogólne rozporządzenie o ochronie danych jest tuż za rogiem, bezpieczeństwo i prywatność użytkowników oczywiście staje się kwestią priorytetową. To obszar, w którym społeczność cyberbezpieczeństwa odegra kluczową rolę”, mówi Janne.

Szybsza droga do zysków

Ponieważ branża cyberbezpieczeństwa to biznes, firmy muszą przynosić zyski. Inwestycje, takie jak wspomniane wyżej PPP, muszą się spłacić. Oznacza to, że mniejsze firmy, które często mają doskonałe pomysły, muszą znaleźć partnerów, którzy pomogą im ruszyć z miejsca. „Współpraca z większą firmą lub inną doświadczoną organizacją to świetny sposób, żeby małe i średnie firmy szybko wprowadziły swoje idee na rynek. Widziałem wiele takich sukcesów na platformie EIT Digital Trusted Cloud Ecosystem, z którą ostatnio pracowałem. Inicjatywy tego rodzaju mogą pełnić funkcję akceleratorów dla startupów oraz małych i średnich przedsiębiorstw, ograniczając koszty prowadzenia nowych firm, które pracują nad nowymi produktami i usługami”, mówi Janne.

Tworzenie ram dla współpracy

Konferencje, „hakatony” i projekty badawcze to popularne sposoby promowania współpracy. Janne obecnie pracuje jako Focus Area Director w jednym z takich projektów – programie Need for Speed (N4S). Według Jannego, program ma na celu m.in. opracowanie sposobów, które przyspieszą dostarczanie oprogramowania i stwarzanie nowych okazji biznesowych. Szybkie informacje zwrotne pozwalają szybko wprowadzać poprawki i ulepszenia, dzięki czemu firmy mogą lepiej wykorzystać dane. „Współpraca różnych firm, organizacji i badaczy w celu opracowania i udostępnienia najlepszych praktyk sprawi, że produkty i usługi staną się lepsze z perspektywy użytkowników końcowych”.

0 komentarzy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Może Ci się też spodobać

%d blogerów lubi to: