5 rzeczy, które warto wiedzieć o groźbie zhakowania wyborów w USA

bezpieczeństwo

Cyberbezpieczeństwo odgrywa kluczową rolę w dramacie, jaki rozgrywa się wokół pytania, kto zostanie następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

„Zapewnienie bezpieczeństwa cyfrowego to bardzo, bardzo trudna sprawa – powiedział Donald Trump, kandydat republikanów, kiedy podczas pierwszej debaty zapytano go o zabezpieczenie amerykańskich sekretów przed cyberatakami. – Może w ogóle nie da się tego zrobić”.

Nawet uczciwość samych wyborów bywa poddawana w wątpliwość w związku z obawami o manipulacje hakerów – i może właśnie o to w tym wszystkim chodzi.

Pytania o ewentualne włamania do systemów wyborczych oraz sprowokowane nimi spekulacje trudno przedstawić w odpowiedniej perspektywie.

Oto więc pięć podstawowych faktów, które pomogą ocenić sytuację podczas tych historycznych wyborów.

  1. Zhakowanie całych wyborów w Stanach Zjednoczonych jest praktycznie niemożliwe.
    Amerykańskich wyborów nie da się zhakować przede wszystkim dlatego, że są w dużej mierze niezależne od komputerów. Jak donosi Ben Dickson z Techcrunch, 8 listopada ponad trzy czwarte Amerykanów odda głos na papierze, zaś to, że nie wszyscy głosują w ten sam sposób, wskazuje na najważniejszy powód, dla którego zhakowanie wyborów jest praktycznie niemożliwe. Są pewne wytyczne federalne, ale każdy stan ma własny system. Niemal żaden stan nie dysponuje środkami na pełną modernizację swoich systemów, stąd konieczność korzystania z przestarzałych technologii. Choć więc maszyny do głosowania są rzeczywiście podatne na hakowanie, włamanie się dokładnie do tych, do których trzeba, w systematyczny sposób, który faworyzowałby jednego z kandydatów w głosowaniu kolegium elektorów, wymagałoby mnóstwa czasu i pieniędzy oraz jeszcze większej dozy szczęścia.
  2. Nie znaczy to jednak, że wyborów nie można „zhakować”.
    „Aby »zhakować« wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, wystarczy w oczywisty sposób zmanipulować system jednego hrabstwa, a następnie ujawnić, że doszło do manipulacji – powiedział Dicksonowi nasz doradca ds. bezpieczeństwa, Sean Sullivan – Wiele osób automatycznie założy, że inne typowe wyborcze problemy również wynikają z działań hakerów, i uzna wyniki za nieprawomocne”. Delegitymizacja wyborów oznacza delegitymizację zwycięzcy.
  3. Nie trzeba nawet hakować wyborów, żeby je zhakować.
    Włamanie do systemów Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) i Johna Podesty, szefa kampanii Hillary Clinton, może mieć dużo większy wpływ na wynik wyborów, niż hakowanie procesu głosowania czy samych oddanych głosów, zwłaszcza jeśli w dokumentach ujawnionych przez Wikileaks znajdzie się coś, co bardzo obciąży kandydatkę. „Panowanie nad wyborami to złoto; możliwość wpłynięcia na ich wynik to srebro; znajomość wyniku z wyprzedzeniem to brąz”, jak twierdzi doradca F-Secure ds. bezpieczeństwa Erka Koivunen. Wyraźnie widać, że ktoś w tych wyborach mierzy przynajmniej w srebro.
  4. Ktoś bez wątpienia majstruje przy amerykańskim systemie wyborczym.
    Stany Zjednoczone są przekonane, że Rosja próbuje wpłynąć na wybory. W tym miesiącu urzędnicy amerykańscy jasno oświadczyli, że Rosjanie stali za włamaniem do firmy, która pracuje nad systemem wyborczym Florydy, stanu o kluczowym wpływie na wynik wyborów. Do podobnych włamań doszło w Arizonie i Illinois. Ponadto wywiad amerykański uważa, że Rosjanie odpowiadają za włamanie do maili Podesty, a firma specjalizująca się w bezpieczeństwie podobno ma dowody na to, że Moskwa maczała palce we włamaniu do DNC.  Minister Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział CNN, że oskarżenia o zhakowanie Podesty mu „pochlebiają”. Naciskany przez dziennikarza, żeby potwierdził lub zaprzeczył, że jego kraj był zaangażowany we włamanie, powiedział: „Niczemu nie zaprzeczamy, niczego nie udowodniono”. Sam Trump w czasie drugiej debaty powątpiewał, czy rzeczywiście doszło do włamania, a jeśli obawia się rosyjskich hakerów, to tego nie okazuje. W pewnym momencie wezwał nawet Rosję – żartem, jak stwierdził później – żeby ujawniła brakujące maile jego przeciwniczki.
  5. Technologia wyborcza musi się szybko poprawić.
    Można śmiało powiedzieć, że bez względu na to, kto hakuje amerykańskie wybory, sam prawdopodobnie jest hakowany przez Stany Zjednoczone. Najbogatszy kraj świata po prostu nie zajmuje się wyciekami danych, które nastąpiły po niedawnych włamaniach. W nowej erze cyberataków dokonywanych przez państwa albo „kaprów” dysponujących państwowym wsparciem reguły szpiegostwa cyfrowego są niejasne, a mgła gęsta. Bez względu na to, co stanie się w 2016 roku, technologia cyfrowa będzie odgrywać coraz większą rolę zarówno podczas kampanii, jak i głosowania, a Stany Zjednoczone muszą podjąć kroki, które zapewnią uczciwość wyborów. Sullivan uważa, że Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinien przeforsować propozycję uznania systemu wyborczego za infrastrukturę krytyczną, a następnie zaadaptować swoje środki obronne pod kątem nowych zagrożeń. Według Sullivana „monitorowanie sieci szybko staje się koniecznością”. A podczas głosowania wyborca powinien czuć się przynajmniej tak bezpiecznie, jak podczas kupowania kawy kartą kredytową. „W kilku krajach europejskich dostępne są technologie kart inteligentnych do weryfikowania tożsamości online” – powiedział Sullivan. – Nie są one powszechnie używane. Gdyby taki kraj jak Stany Zjednoczone zaczął poważnie myśleć o wprowadzeniu tego rodzaju technologii, byłby to prawdziwy przełom”.

Całe ten szum wokół bezpieczeństwa systemów wyborczych oznacza, że „więcej ludzi sprawdza, czy wszystko gra”. Pytanie brzmi, kto jest skłonny poświęcić więcej zasobów – napastnicy czy ci, którzy sprawdzają.

[Zdjęcie: Maryland GovPics | Flickr]

Oceń artykuł

0 głosów

0 komentarzy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Może Ci się też spodobać

%d bloggers like this: