CZEMU NIE ZABAWIĆ SIĘ KOSZTEM OSZUSTÓW?

bezpieczeństwo

CZEMU NIE ZABAWIĆ SIĘ KOSZTEM OSZUSTÓW?

To wystąpienie z TED jest tak zabawne, że po prostu musiałem się nim z Wami podzielić. Obejrzyjcie je! Brytyjski komik James Veitch demonstruje szlachetną sztukę nęcenia kanciarzy, czyli oszukiwania oszustów. Tę samą, której poświęcona jest ta ta witryna, i której oddawałem się, kiedy niemal sprzedałem łódź do Meksyku. Chyba każdy już wie, jak rozpoznać oszustwo na zaliczkę, czyli tak zwany nigeryjski szwindel. Ale James ma do zaoferowania coś więcej. Nie tylko dostarcza nam solidną porcję rozrywki, ale również porusza dwie ważne sprawy.

Często ostrzega się przed podejmowaniem jakiegokolwiek dialogu z oszustami. Bądź co bądź, są to przestępcy, wiec lepiej omijać ich z daleka. Nie zgadzam się z tym, podobnie jak James. Ludzie stojący za tego rodzaju oszustwami to niezupełnie brutalna mafia narkotykowa. W rzeczywistości każdy, kto potrafi używać poczty e-mail i tłumacza Google, może spróbować takiego przekrętu. Poza tym zwykle mieszkają oni w jakimś odległym, biednym kraju, najczęściej w Afryce. Jest więc niezwykle mało prawdopodobne, żeby zaczęli polować na ludzi, którzy sobie z nimi pogrywają. Zakłóciłoby to ich codzienną działalność i zmniejszyło zyski, kosztowało pieniądze i groziło schwytaniem.

Odradzam jednak nęcenie kanciarzy pod własną tożsamością. Załóżcie nowe konto pocztowe na fałszywe nazwisko i nigdy nie ujawniajcie oszustom żadnych prawdziwych informacji kontaktowych. Możecie odpowiedzieć z adresu innego niż ten, na który dostaliście pierwotny spam. Kanciarze wysyłają miliony wiadomości dziennie i nawet nie zauważą zmienionego adresu. Zapewnia to dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Utwórzcie zatem fałszywą tożsamość z nazwiskiem, adresem, zawodem i krajem zamieszkania. Trzymajcie się tej historii i upewnijcie się, że żadna jej część nie jest prawdziwa. Więcej informacji o nęceniu kanciarzy znajdziecie w witrynie 419eater.com.

Po drugie, nęcenie kanciarzy to dobry uczynek. Zmusza ich do wysiłku i marnuje ich czas. Czas, który wykorzystaliby do naciągnięcia prawdziwej ofiary i spowodowania prawdziwych szkód. Oczywiście, nikt nie uratuje świata w pojedynkę, ale gdybyśmy wszyscy poświęcili godzinę tygodniowo na nęcenie kanciarzy, prawdopodobnie daliby sobie spokój. Poza tym bywa to całkiem zabawne, więc czemu nie?

Dobry „nęciciel” może być dla oszustów prawdziwym wrzodem na d***. Przygotujcie się na groźby i przekleństwa, kiedy kanciarze uświadomią sobie, co się dzieje. Traktujcie je jak trofeum, dowód na to, że zrobiliście to tak, jak należy. I nie żałujcie ich. Przecież skontaktowali się z Wami tylko po to, żeby Was naciągnąć.

Bezpiecznego nęcenia,

Sebastian

Oceń artykuł

0 głosów

0 komentarzy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Może Ci się też spodobać

%d blogerów lubi to: