Mikko Hypponen o internecie: „Możemy to schrzanić na mnóstwo sposobów

Prywatność

Obchodzimy Dzień Bezpieczniejszego Internetu, ale co to znaczy? W niedawnym sondażu F-Secure 50 proc. respondentów stwierdziło, że ufają internetowi w niewielkim stopniu albo w ogóle, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i prywatność. Rozmawiałem z szefem Laboratorium F-Secure, Mikko Hypponenem, znanym na całym świecie ze zwalczania wirusów i obrony sieci, o obecnym stanie internetu, o innowacjach, które najbardziej go ekscytują, oraz o tym, za czym tęskniłby najbardziej, gdyby nagle zabrakło sieci.

Hasło Dnia Bezpieczniejszego Internetu to „Stwórzmy razem lepszy internet”. W jakim stanie jest dzisiejszy internet?

Internet to wspaniała rzecz, ale w świecie online nie wszystko wygląda różowo. Mowa tu oczywiście o cyberprzestępcach rozpowszechniających złośliwe oprogramowanie, rządach szpiegujących swoich obywateli oraz innych zagrożeniach dla prywatności, jakie stwarza technologia. Stoimy na rozdrożu: możemy nadal stopniowo odchodzić od cyfrowej wolności, albo podjąć kroki w celu zachowania wolnej i otwartej sieci.

Niedawno mówiłeś o pułapkach innowacji internetowych (Bitcoin, internet rzeczy itd.). Czy są więc jakieś usługi lub innowacje, którymi naprawdę się ekscytujesz, które Twoim zdaniem mogą pomóc w stworzeniu lepszego internetu?

Mocno wierzę w crowdsourcing. Dwa przykłady: Wikipedia i serwisy finansowania społecznościowego, takie jak Kickstarter. Wikipedia to najwspanialszy zbiór wiedzy stworzony przez ludzkość. Dla dzisiejszych nastolatków pomysł, że encyklopedię może napisać pięć osób, jak to kiedyś bywało, jest zupełnie niedorzeczny. Myślą sobie: „jak można było temu ufać”?

Jeśli chodzi o finansowanie społecznościowe, mamy sieć ludzi o niszowych zainteresowaniach, którzy poprzednio nigdy by się nie znaleźli, na przykład kolekcjonerów różowych wstążek. Teraz mogą połączyć siły i sfinansować coś unikatowego. W jednym mieście nigdy nie nazbierałoby się ich tylu, żeby zrobić różnicę, ale w internecie mogą odnaleźć się nawzajem i zrobić coś, na czym im zależy. Ja sam dołożyłem się do ponad 20 projektów na Kickstarterze.

Podobno obawiasz się, że nasze dzieci nie odziedziczą po nas internetu. Co przez to rozumiesz? Co mogłoby się stać z internetem?

Nie twierdzę, że internet przestanie istnieć. Mam na myśli to, że cieszymy się wolnym i otwartym internetem, ale możemy to schrzanić na mnóstwo sposobów. Bardzo bym nie chciał, żeby nasze dzieci korzystały z mniej wolnej i otwartej sieci tylko z powodu naszej bezczynności. Kiedy powstawał internet, ci na górze nie zwracali na niego uwagi. Teraz uświadomili sobie jego potęgę i robią, co w ich mocy, żeby go kontrolować, ograniczać, monitorować. Jest cena, którą trzeba zapłacić za wolny i otwarty internet, a tą ceną jest to, że musimy go bronić. To nasz wspólny obowiązek.

Dzień Bezpieczniejszego Internetu kładzie duży nacisk na dzieci. Co sądzisz o dzieciakach w sieci?

Dzieci w ogóle nie myślą o internecie, po prostu dlatego, że nie znają świata bez niego. Mówienie im o świecie bez internetu to jak czytanie im książki o XVIII wieku. Sieć jest dla nich równie naturalna, jak elektryczność. Oczywiście, od elektryczności różni się tym, że trzeba jej bronić.

W porządku, zatem internet nie ulegnie całkowitej zagładzie. Ale przypuśćmy, że tak by się stało… czego brakowałoby Ci najbardziej?

Pomyślnych zbiegów okoliczności. Surfowania po sieci i przypadkowego odkrywania rzeczy, o których nigdy nie słyszałem, nie wiedziałem, że istnieją.

Jakaś myśl na zakończenie?

W świecie online dzieje się źle, a bardzo niewielu próbuje temu przeciwdziałać. Niektórzy mówią, że nic nie da się zrobić, więc nie pozostaje nic innego, jak się poddać. Po prostu się do tego przyzwyczaić. Ale ja w to nie wierzę. Kiedy sprawy przybierają zły obrót, musimy spróbować to powstrzymać. Nie wszyscy możemy być aktywistami, ale są proste rzeczy, które może zrobić każdy z nas.

Poznaj pomysły Mikko na praktyczne działania, które może podjąć każdy z nas:

  • Zadawaj pytania. Kiedy kupujesz nowe urządzenie, zadawaj pytania w sklepie. Czy jest ono podłączone do sieci? Dlaczego? Czy gromadzi informacje o mnie, a jeśli tak, to jakiego rodzaju? Domagaj się odpowiedzi. Pokaż producentom i sprzedawcom urządzeń, że ludziom zależy na prywatności.
  • Nie pozwól, żeby wielcy gracze wiedzieli zbyt dużo. Jeśli pozostajesz zalogowany w Google’u i Facebooku, kiedy przeglądasz strony internetowe, usługi te mogą śledzić Twoje poczynania w sieci. Jeśli uważasz, że internetowi giganci i tak wiedzą o Tobie wystarczająco dużo, używaj oddzielnej przeglądarki tylko do tych usług i nie loguj się w nich w swojej głównej przeglądarce.
  • Domagaj się lepszych umów TOC i EULA. Zasady i warunki (Terms and Conditions) oraz umowy licencyjne użytkownika końcowego (End User License Agreement) są długie i pełne żargonu, którego przeciętna osoba nie jest w stanie zrozumieć. Domagaj się umów, które zrozumie nawet ktoś, kto nie ma magisterium z prawa albo kilku godzin wolnego czasu.
  • Korzystaj z mocy chmury. Używaj rozwiązań zabezpieczających, które chronią użytkownika z wykorzystaniem technologii chmurowych. Użytkownicy chmury są jak stado: jeśli jeden członek stada zachoruje, resztę szczepi się przeciwko tej chorobie. Bezpieczeństwo chmurowe to współdzielenie informacji, które chronią nas wszystkich.
  • Żądaj przejrzystości. Domagaj się, żeby producenci rozwiązań antywirusowych jasno tłumaczyli, jak Cię chronią. Poproś o opis danych, które gromadzą o Tobie i Twoim komputerze. Pamiętaj, że tylko jeden producent na świecie poinformował publicznie, co robi z Twoimi danymi.

F-Secure-Infographic-On-Safer-Internet-Day-FINAL

Tagi

Oceń artykuł

0 głosów

1 komentarzy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Może Ci się też spodobać

%d blogerów lubi to: