Jesteś śledzony cokolwiek robisz – broń się przed tym!

bezpieczeństwo, Prywatność

Szukasz w sieci prezentu dla nowonarodzonego dziecka swojego przyjaciela a później reklamy pieluch wyświetlają się niemal na każdej stronie, którą odwiedzasz. Na pewno wszyscy z Was spotkali się z czymś takim.

Tak, Internet bywa dość strasznym miejscem. Agencje wywiadowcze i przestępcy nie są jedynymi, którzy śledzą Wasze zachowanie online – w czasie przeglądania stron w przeglądarce dzieje się więcej rzeczy, niż Wam się zdaje.

Na przykład badanie F-Secure wykazało, że z zaledwie 15 procentami spośród 100 najpopularniejszych adresów URL łączą się bezpośrednio użytkownicy. Pozostałe 85% to strony firm trzecich, z którymi przeglądarka łączy się niejako za Waszymi plecami.  Ponad polowa tych stron jest związana jest ze śledzeniem internautów i pomaga zbudować Wasz profil na podstawie zachowań w trakcie przeglądania stron.

Dlaczego? Żeby reklamodawcy mogli lepiej poznać Wasze zachowania i przyzwyczajenia a na tej podstawie wyświetlać reklamy, które są teoretycznie zgodne z zainteresowaniami odbiorców. No, chyba że chodzi o pieluchy.

Jak to działa? Gdy odwiedzacie strony internetowe, będziecie śledzeni przez agencje reklamowe, zamieszczające reklamy na tych witrynach. A jedna agencja pracuje zazwyczaj z dużą ilością stron www. Więc gdy wchodzicie na kolejną stronę, z którą agencja ma kontakty, marketer zbiera coraz więcej informacji o Was i Waszych zachowaniach online. Wszystkie te dane wykorzystywane są do budowy możliwie najpełniejszego profilu użytkowników sieci.

Jeśli to brzmi z lekka przerażająco, to odetchnijcie z ulgą – możecie odzyskać kontrolę nad cyfrową prywatnością. Jest prosty sposób, aby uwolnić się od niechcianych reklam. W ubiegłym roku uruchomiliśmy F-Secure Freedome, który blokował śledzenie na urządzeniach przenośnych (do dziś zablokował on ponad 900 milionów prób śledzenia u wszystkich użytkowników). I teraz jeszcze lepsza wiadomość – właśnie udostępniliśmy Freedome na komputery PC!

Freedome na platformę Windows ma takie same funkcje bezpieczeństwa jak wersja mobilna, które chronią przed namierzaniem i hakerami. Jest wyposażone w taką samą technologię VPN, aby chronić sesje w przeglądarkach przed śledzeniem w trakcie używania publicznych sieci Wi-Fi. Co więcej, Freedome na Windows ma wbudowaną funkcję Private Search, która umożliwia korzystanie z wyszukiwarek be pozostawiania po tym śladu.

Od czasu rewelacji Snowdena, konsumenci stali bardziej świadomi, że za pomocą swój urządzeń mogą się dzielić większą ilością danych, niż faktycznie by chcieli. Wyniki badania przeprowadzonego przez Paw Research Center Internet Project pokazują, że 91% badanych zgadza się z tezą, że konsumenci stracili kontrolę nad swoimi danymi i nad tym, jak są one gromadzone i wykorzystywane przez firmy.

Jeśli też jesteście tym zmartwieni, pobierzcie darmowy, 14-dniowy trial Freedome na swoje komputery PC. I dajcie nam znać, co o nim sądzicie.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Filipa Goc, Flickr.com

 

 

Tagi

Oceń artykuł

0 głosów

1 komentarzy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Może Ci się też spodobać

%d bloggers like this: